Lampe pokazał się w Izraelu
Niestety Maciej Lampe nie będzie miło wspominał pobytu w Tel Avivie i gry dla Maccabi. Na szczęście na reprezentanta Polski szybko znalazł się chętny i Polak odbudowuje formę w rosyjskiej Superlidze. Wczoraj miał po raz kolejny okazję pokazać włodarzom Maccabi, iż rozwiązanie z nim umowy nie było najlepszym pomysłem z ich strony. Lampe z bardzo dobrej strony pokazał się podczas wizyty jego nowej drużyny w Izraelu, będąc najlepszym graczem swojej drużyny.
Polski skrzydłowy rozegrał najlepsze zawody, od kiedy został zawodnikiem klubu z Kazania. W Pucharze Europy na parkiecie w Jerozolimie, zaliczył rekordowe w tym sezonie 30 punktów, zbierając 6 piłek. Trafił on 13 z 18 rzutów z gry, ale nie zdołało to uchronić jego zespołu od porażki. 73-82 na niekorzyść gości, było zarazem ich drugą porażką w tym sezonie. Jak na razie liderem grupy jest właśnie Hapoel (bilans 3-1).
Izraelscy gracze już do przerwy wypracowali sobie 9-punktową zaliczkę, a warto dodać, iż w ich szeregach wystepują dobrze nam znani gracze jak Kevin Pinkney (eks gracz Turowa) czy Poch. Jeter (były gracz BC Kijów, rywalizował z Turowem). Z drugiej strony kibice mogli zobaczyć Marko Popovića (Chorwat miał okazję zaprezentować się nam podczas Eurobasketu) czy Saulius Stombergas (który niedawno reaktywował swoje występy, po chwilowym zawieszeniu butów na przysłowiowy kołek).